Rozrywka
Agencja czy burdel

burdelDom publiczny, potocznie: burdel, nazwany dawniej także zamtuzem albo lupanarem - budynek służący jako punkt świadczenia usług seksualnych za pieniądze.

Opłata jest podejmowana nie za gatunek seksu czy usługi seksualnej, lecz za użytkowanie danego pokoju przez oznaczony okres.

Mimo, iż burdel wyszukamy wszędzie jednakże w większości krajów, ze względu na zakazułatwiania i czerpania dochodów z czyjejś prostytucji, domy publiczne mają oficjalnie status budynków hotelowych z częścią gastronomiczną. Nagminnie używane eufemistyczne określenia na burdel to salon masażu, agencja towarzyska.

Ich budowlany charakter sytuuje je rzeczywiście między hotelami a domami mieszkalnymi.
Poszczególne pokoje, służące też od czasu do czasu za schronienie dla prostytutek, są zaaranżowane tak, aby wykreować dobry nastrój.
Są ciasne, posiadają praktyczne łóżko, okna są zasłonięte czerwonymi kotarami, jest także osobna łazienka.

W zależności od lokalnego zwyczaju prostytutki spotykają użytkowników przed domem, w specjalnym oknie wystawowym w kondygnacji parteru, zlokalizowanym tam barze względnie też odwiedzane są po prostu w swych pokojach.
W niektórych krajach zachodniej Europy (Holandia, Dania, Niemcy, Francja), szczególnie w miastach portowych domy publiczne stanowią na ogół zwarte kompleksy dzielnic erotycznych tytułowanych ,dzielnicami czerwonych latarni" (jak to niektórzy mówią: burdel na burdelu) wraz z sex shopami, kinami, kabaretami itp., akceptowane przez władze komunalne. W Niemczech od 2002 stawianie budynków z przeznaczeniem na domy publiczne jest w pełni legalne, w Holandii zaś silnie utrudnione przez surowe przepisy urbanistyczne.

W czasach Oświecenia bajzle tytułowane eufemistycznie domami schadzek, stawały się wielokrotnie ośrodkami ekspansywnego życia towarzyskiego szlachty.