Rozrywka
Ach ta brudna klawiatura!

Ile to razy spozieramy na naszą myszkę i klawiaturę i ze zgrozą spostrzegamy jeden gigantyczny chaos. Komputer i obszar przy którym stoi, stało się ostatnio bardziej atrakcyjne niż stół kuchenny.

Nie jest to powód, by szukać od razu serwis komputerowy. A to akurat przy komputerze wolimy zjeść śniadanie, kolacje, czy wręcz obiad. Rezultat tego jest taki, że leży tam tona okruchów pomiędzy klawiszami. Osiadający kurz dodatkowo pogłębia problem.

Kwestia - jak utrzymać klawiaturę w czystości?, za grosz nie jest pospolite bądź niemądre. Odkurzacz nie za każdym razem da sobie radę z zalegającym między klawiszami brudem. Wilgotną ściereczką także niewiele zdziałamy, jedynie wyczyścimy górne powierzchnie klawiatury. Dłubanie delikatnym patyczkiem może okazać się całkiem pracochłonne, a przy tym niechcący możemy zepsuć klawiaturę.

Ale od czego mamy gadźety? No i takim rozwiązaniem problemu może okazać się ciekawy pomysł autorstwa sławnego twórcy gadżetów Andrew Kima. On to właśnie zaprojektował urządzenie do czyszczenia nie wyłącznie klawiatury, ale także kompletnego miejsca, w którym komputer stoi albo w którym zwykliśmy używać go. Urządzenie to zwie się Wrap. Jest to po prostu uchwyt zakryty materiałem z mikrowłókien z kompletem różnorodnych końcówek, dzięki którym wyczyścimy bardzo ciężko dostępne miejsca. Przy pomocy narzędzia Wrap z łatwością wyczyścimy monitor, klawiaturę, kable, a nawet najmniejsze sloty na przyłącza. Może to i problem banalny. Ale jednakże to kłopot i należałoby znać najlepsze jego rozwiązanie.